BÓJKI W KIMONACH

Pierwsze lata powojenne były w Japonii chude. Kraj wszedł w okres gwałtow­nego rozwoju kapitalistycznego, szalała wolna konkurencja. Dawne tradycje i zasady wzięły w łeb, liczyły się pieniądze we własnej kieszeni. Niezalezme od przedwojennej pozycji tego czy owego człowieka w nowym społeczeństwie: sze­regowała wszystkich twarda waluta. Uczenie karate, zwłaszcza Amerykanów, okazało się być bardzo intratnym zajęciem. Jeszcze lepsze zarobki dawały wy­jazdy do USA z prezentacją pokazów łamania przedmiotów, walki z chętnymi spośród publiczności. Przedmiotem publicznych pokazów okazało się to, co w karate najbardziej zewnętrzne, najprymitywniejsze. Rywalizacja pomiędzy poszczególnymi szkołami i karatekami częstokroc przybierała formę bójki w kimonach i propagandowej dyskredytacji rywala. Póki żył Funakoshi, proces ten tlił się zaledwie – po śmierci mistrza w 1957 roku.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących prowadzenia aktywnego trybu życia, sportu i zdrowej diety. Na co dzień pracuje jako trener personalny dlatego wpisy są z mojej wiedzy i doświadczenia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)