SZTUKA A SPORT

Sprawa stypendium, klasy sportowej pomaga­jącej dostać się na studia, nagrody z klubu, mieszkania, etatu – kto będzie na to czekał do 35 – 40 roku życia? Niemal każdy chce żyć „już” a nie „potem”. Oczywiście, w istocie rzeczy obraz ten nie jest może aż tak czarny. Są bowiem, na szczęście, bardzo uzdolnieni zawodnicy, którzy potrafią łączyć nienaganną technikę z wielką sprawnością, dość zwykłe, pospolite ambicje z najszczytniej­szymi ideałami, własny tening z pracą szkoleniową. Są to jednak rodzynki w cieście – wyjątki potwierdzające regułę. Jednak i oni nie mają czasu na odrodzenie sztuki – co najwyżej łagodzą ponury ton czarnych barw. Jeszcze raz pragnę podkreślić – to, co dla sportu jest być może absolutnie normalne i powszechnie przyjęte na wszystkich długościach i szerokościach geograficznych – dla sztuki jest właśnie klęską. W mqim przekonaniu trzeba wyraźnie odgraniczać „sztukę” od sportu”. Jest to jedyny sposób na zachowanie tradycyjnych ideałów moralno- -pedagogicznych sztuk walki. Będą one wówczas dostępne właśnie dla tych mniej sprawnych, mniej złaknionych sukcesów, za to bardziej cierpliwych, wy­trwałych, rozmiłowanych w najsubtelniejszych tajnikach.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących prowadzenia aktywnego trybu życia, sportu i zdrowej diety. Na co dzień pracuje jako trener personalny dlatego wpisy są z mojej wiedzy i doświadczenia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)